❥ Oh rosa pequenina, Oh rosa ballarina… ❥

Ilona Staller Ska Skatenati (1981)
Dear PINK’s
Once Again ❥❥❥ The One & Only ❥❥❥ Cicciolina ❤
PINK NOT DEAD!
check also:
Pink Blog – Maurycy Gomulicki – Pink News – Pink Heaven and Hell

Ilona Staller Ska Skatenati (1981)
Dear PINK’s
PINK NOT DEAD!
check also:

Meghan Trainor in Lips Are Movin
Dear PINK’s
PINK NOT DEAD!

Meghan Trainor in All About That Bass
check also:


Pink Star 59.60 carat – the largest internally flawless fancy vivid pink diamond that the GIA has ever graded.
Dear PINK’s
PINK NOT DEAD!
check also:

Tongues author unknown
Dear PINK’s
PINK NOT DEAD!
check also:
* Pierre Louÿs
Manuel de civilité pour les petites filles à l’usage des maisons d’éducation 1917
** Kawabata Yasunari Śpiące piękności 1961
Przełożył Mikołaj Melanowicz
PIW, Warszawa, 1987

Rhodotus palmatus via Another Mag
Dear PINK’s
Mushroom Time. Paulina dzięki za Kadenówkę & Mycorial Theatre. Miszka dzięki za smardze i inne frykasy. Anka dzięki za Wspaniałego Chłopaka i Aromatyczny Susz. Lesie Dzięki za Twoje Dary! W ten weekend po raz pierwszy od ponad 30 lat zbierałem Opieńki. Było Extra – przy okazji zamknęliśmy godnie Sezon Kąpielowy krionizując się z Rafałem w Jeziorze Jasnym. Lasy pełne grzybów – nazbieraliśmy całą furę zamszowych łebków (Mirella oczywiście te najładniejsze) i napaśliśmy oczy pięknem trujadów. Kto jeszcze nie był niech gna bo mróz zdrowo już ściska nocami, szron na liściach o poranku, za chwilę ostatni dzwonek na Myko-Ekstazę – niebawem dziwni goście w kapeluszach zejdą do podziemia i zapadną w hibernację.
PINK NOT DEAD!

Rhodotus palmatus by Dan Molter via Wikipedia
check also:
Dear PINK’s
PINK NOT DEAD!
check also:
*
Wisława Szymborska
Woda
z tomu Sól, 1962
Dear PINK’s
“Musa velutina, the hairy banana or pink banana, is a species of seeded banana. Fruits are 3 inches long, pink, and fuzzy. They are borne on erect flower stalks with a pink inflorescence. Musa velutina flowers at a young age, doing so within a year. The fruits peel back when ripe. It is often grown as an ornamental, but has soft, sweet flesh that can be eaten. The seeds are quite hard and can chip a tooth.” (Wikipedia)
PINK NOT DEAD!
check also:
Dear PINK’s
PINK NOT DEAD!
check also:
* Ogród Pieszczot
Maroko – XV wiek
przełożył Leopold Staff
na podstawie francuskiego przekładu F. Touissant-a
Wyd. II, Warszawa-Kraków 1922
** Pitigrilli Kuracja homeopatyczna
w “Luksusowe zwierzątka”
Wydanie II, Alfa, Warszawa 1930

Pink Scud Phallus necroicus Barbie Holocaust (Pink Victory II)
1:35 scale Scud missile model, glass beads, miniature resin skulls, plexiglass dome ø 59 cm, 30 cm high, 2015.
Dear PINK’s
An upgraded version of my Pink Victory piece (2006) elaborated especially for “War & Peace” show at Labirynt Gallery, Lublin 11.09.- 31.10.2015
Curatorial team: Magdalena Linkowska, Tomasz Kitliński, Paweł Leszkowicz
PINK NOT DEAD!

Pink Scud (detail)

Pink Scud (detail)
check also:

Pink Obelisk Maurycy Gomulicki, 2010; Grand Hotel gardens, ARTLOOP festival, Sopot, 2015
Dear PINK’s
I’m happy to share some pictures from the 4th public presentation of my Pink Obelisk – this time at the Grand Hotel gardens, as a part of Artloop festival, Sopot, Poland, 3 – 6 September 2015
Obelisk Sopot – Statement
Różowy Obelisk był dla mnie niewątpliwie doświadczeniem otwierającym – jest to pierwszy duży obiekt o charakterze rzeźbiarskim jaki miałem okazję realizować w przestrzeni publicznej. Oryginalnie funkcjonował jako projekt site specific – zaprojektowany został specjalnie do prezentacji na poznańskim rynku. Powstał w opozycji do znajdującego się tam późnośredniowiecznego pręgierza, którego wzniesienie “sfinansowane zostało z grzywien nakładanych na służące noszące przesadnie eleganckie stroje”. Ponury ten artefakt stanowi dziś jedną z atrakcji turystycznych Poznania. Interesowało mnie stworzenie obiektu paralelnego, a jednocześnie zasadniczo odmiennego w swej wymowie – słupowi męczarni został przeciwstawiony pal rozkoszy. Obydwa te zdarzenia symboliczno-formalne mają wyraźny rys falliczny są jednak skrajnie odmienne w swej wymowie. Brutalny, twardy, kanciasty pręgierz uzyskał swoje alter ego w postaci obiektu o formie zmysłowej, przywodzącej na myśl toczone figury szachowe, tralki pałacowej balustrady, azjatyckie stupy a przede wszystkim erotyczną zabawkę – przeskalowane różowe dildo. Projekt ten był dla mnie tyleż okazją do zwrócenia uwagi na zasadność celebrowania zmysłowej przyjemności, co wyeksponowania szczególnego rodzaju kulturowej hipokryzji, która sprawia, że łatwo asymilujemy mroczną niesamowitość cierpienia, mamy natomiast problem z wprowadzeniem, tak esencjonalnej w życiu człowieka, erotyki do publicznego obiegu. Jest to kwestia cały czas aktualna – nieledwie pół roku temu propozycja mojej instalacji w usteckim porcie – rzeźby semi-abstrakcyjnej o wyraźnym, acz nie ofensywnym, charakterze waginalnym, spotkała się z silnym sprzeciwem czynników lokalnych podczas gdy tandetne woskowe figury hitlerowców funkcjonują w samym sercu kurortu, jako oczywista forma pseudo-dydaktycznej rozrywki, nie prowokując żadnych kontrowersji. Jestem głęboko przekonany, że w naszej, przesyconej na wskroś martyrologią, a jednocześnie agresywnie komercjalizującej się rzeczywistości, oswajanie i rafinowanie erotyki, będącej niezwykle ważnym, jeśli nie fundamentalnym, elementem determinującym naszą kondycję ma istotną, tak społeczną jak kulturotwórczą, funkcję. W tym kontekście z satysfakcją przyjąłem zaproszenie do zaprezentowania Różowego Obelisku na tegorocznej edycji festiwalu Artloop – tym bardziej, że trzy lata temu miałem okazję pokazać tu powstałą w podobnej intencji instalację Relax & Luxus. Podobne działanie wydaje mi się szczególnie adekwatne w takich właśnie realiach, gdyż postrzegam kurort, jakim niewątpliwie jest Sopot, jako miejsce, w którym nadzieja na przeżycie erotycznej, wakacyjnej przygody jest jednym z najbardziej naturalnych magnesów determinującym jego dynamikę i tożsamość. Jako lokalizację wybrałem tereny Grand Hotelu – komfort i hotelowe zacisze sprzyjają miłości, a każdy ogród jest, w mikro skali, powidokiem Edenu, z którego zostaliśmy wygnani gdy poznaliśmy smak cielesnej rozkoszy. Jeżeli będzie to możliwe chciałbym umieścić mój obelisk w centrum fontanny – orgazmiczny wymiar takiej konfiguracji będzie, jak mam nadzieję, jeszcze bardziej katalizować jego potencjał.
Maurycy Gomulicki, Warszawa 18 Sierpnia 2015
Sculpture: acrilic fiber, resin, car paint, 3 m high
Grand Hotel (Sofitel Grand Sopot) gardens, as a part of Artloop festival, Sopot, Poland, 3 – 6 September 2015
Curators: Emilia Orzechowska, Roma Piotrowska
Technical coordination: Bartosz Cybowski, Melania Szymerowska
Originally done in as a part of “Pasaż Kultury” project, BWA Arsenał, Poznań, 2010
Curator: Anna Czaban
Executed by Grzegorz Olech
In private collection of Tomasz Tworek
Special Thanks to: Tomasz Tworek, Wojtek Piaskowski, Jan Włodarczyk, Kuba Zakrzewicz & the direction of Sofitel Grand Sopot
PINK NOT DEAD!

Pink Obelisk Maurycy Gomulicki, 2010; Grand Hotel gardens, ARTLOOP festival, Sopot, 2015

Pink Obelisk Maurycy Gomulicki, 2010; Grand Hotel gardens, ARTLOOP festival, Sopot, 2015

Pink Obelisk Maurycy Gomulicki, 2010; Grand Hotel gardens, ARTLOOP festival, Sopot, 2015

Pink Obelisk Maurycy Gomulicki, 2010; Grand Hotel gardens, ARTLOOP festival, Sopot, 2015
check also:
RELAX & LUXUS (Artloop 2012) on my flickr
*
Günter Grass
Kot i mysz (Katz und Maus, 1961)
przełożylili Ilona i Egon Naganowscy
Czytelnik, Warszawa, 1963
Wydanie I