
No tripod long exposure shot from yesterday night final rehearsal. Nicely wrong 🙂
Dear PINK’s
PINK NOT DEAD!
maurycy
Pink Blog – Maurycy Gomulicki – Pink News – Pink Heaven and Hell

Neon – animation for the ad in Warsaw’s Metro Play
Dear PINK’s
Prace nad neonem bardzo już zaawansowane. Ekipa Jacka Hanaka zakończyła montarz modułów. Jutro okablowanie. Emocje totalne 🙂 Serdecznie zapraszam wszystkich na uroczyste odpalenie – czwartek, Kępa Potocka 19.00 🙂
PINK NOT DEAD!
maurycy
PS: Below links to several pictures documenting the process:

Neon: Syrenka w ciąży – www.babaryba.pl
Dear PINK’s
Sprawdzając jak tam neon w sieci piszczy natrafiłem na tę oto przyjemnostkę. Modyfikacja prosta a wdzięczna i efektywna. Ja bym lubił jeszcze większe uproszczenie i geometryzację ale to już personalny punkt widzenia. Taka jaka jest też mi się podoba. Nie dokopałem się autora ale gratuluję czujnego strzału. Do kupienia na stronie Babaryba.pl – Warsaw Art Design. Pozwoliłem sobie na drobną modyfikację koloru – pasek na czepkach sióstr położnych też spokojnie mógłby być różowy 🙂
PINK NOT DEAD!
maurycy
PS: Prace nad Światłotryskiem bardzo zaawansowane, dużo emocji, duże ciśnienie – pokonujemy absurdalne przeszkody i staramy się zdążyć na deadline (pinkline?) 🙂

UWAGA: Ze względu na duży stopień komplikacji realizacyjnej, data wernisażu może ulec zmianie. Prosimy o wyrozumiałość. Aktualne informacje na: www.synchronicity.pl
Dear PINK’s
Trudno mi uwierzyć, że ma się stać 🙂 To już prawie dwa lata. Projekt byłby niemożliwy do zrealizowania gdyby nie dobra wola i pomoc całej masy ludzi. Szczególnie wdzięczny jestem Samorządowi Dzielnicy Żoliborz, Miastu, sponsorowi, Panu Jackowi Hanakowi i jego ludziom za profesjonalne podejście i entuzjazm, Agnieszce Kowalskiej za doping no i całej ekipie Bęca. A w ogóle to kocham Żelazną Bozię 🙂 Przed jej energią i wytrwałością chylę czoła.
PINK NOT DEAD!
maurycy

Charlotte Roche Wilgotne Miejsca Wydawnictwo Literackie, Kraków 2009, Wydanie I, przekład: Magdalena Kamińska-Maurugeon
Dear PINK’s
Przeczytałem Wilgotne miejsca. Kilka konceptów mnie zachwyciło, całość generalnie raczej rozczarowała. Zbyt dla mnie jednowymiarowa. No i Gówno, mimo iż sam posługuję się taką figurą, jako produkt sublimacji, konkluzja erotyki / kultury nie cieszy jednak aż tak bardzo… Cóż nie jestem japończykiem. Tak czy siak doceniam efektywność. Ponieważ jednak obsceniczność jest niezwykle nośna a dla tej książki fundamentalna więc nie jest to taka znowu niespodzianka. Gdyby autorem był facet napewno nie było by wokół niej takiego szumu. Napisana przez kobietę uzyskuje wymiar polityczny. To również doceniam. Tyle, że to nie moja walka. Dynamika przekroczeń ma to do siebie, że jest uzależniona od granic, bez nich nie istnieje. Ja zaś ciekawy jestem innej wolności – sfokusowanej ku a nie od. Higiena niewątpliwie jest wrogiem rozkoszy ale tylko do pewnego stopnia. Oczywiście, że pizda ma pachnieć pizdą a chuj chujem. Sosnowy płyn do kąpieli w majtkach jest nieporozumieniem. Dziura w dupie jest ciasna a seks analny relaksujący – jestem za. Natomiast ser genitalny oraz gourmet z wągrów i glutów mogę sobie spokojnie darować. Podobnie jak dyskusję o tym czy to pornografia czy feminizm. To świadomy i sprytny zabieg autorki by bohaterką uczynić 18-tkę. Radykalizm młodości jest atrakcyjny również i wtedy gdy jest nie do przyjęcia. Radykalizm konserwatywny jest zaś żałosny i aż prosi się o wyśmianie. Bunt jak wiadomo jest tylko etapem drogi. Konsekwentnie koniec książki sugeruje, że niesforna Helen po przebyciu bolesnego analnego katharsis wykluwa się do nowego życia zostawiając freudowskie zmory za sobą. Wszystko gra, recepta na sukces a jednak dla mnie zbyt to czarno-białe. Niby odważne a jednak schematyczne. Jazda bez trzymanki kontra gorset mnie nie przekonuje. A jednak warto przeczytać. Szczególnie jeśli kwestionujemy własne wyobrażenia a te zdrowo jest kwestionować. Personalnie myślę, że jest moment na wszystko. Cenię sobie różnorodność. Podobają mi się i tipsy i żałoba za paznokciami. Może po prostu mam za mało zahamowań i jestem niedostatecznie wkurwiony na świat i rodziców żeby polubić tę książkę. Za to lubię jak mi wąsy pachną pizdą 😉
PINK NOT DEAD!
maurycy
PS: zastanawiam się czy w kontekście esseju Littella możemy mowić o epoce szlamu w literaturze 😉
Check also:

Untitled Pink at Paskualito’s Flickr Stream
Dear PINK’s
Simple and Sensitive. Like Yin & Yang just in this case both sides look equally gentle 🙂 Pasqualito is young mexican photographer, student of Mark Alor Powell. Although many of his pictures have often visible influence of Detroit Master I find most of them convincing and he starts to surprise me now. Thanks for The Pink Man 🙂
PINK NOT DEAD!
maurycy
Check also:

Całun niekoniecznie turyński – proces photo: Kasia Grzeszczak
Dear PINK’s
Yves Klein pojawił się stosunkowo niedawno jako referencja w jednym z wpisów co przypomniało mi że miałem zaprezentować tu pewną różową panienkę, która poczyna sobie z Mistrzem w sposób nader obcesowy. Nieznośna ta dziewucha ukrywająca się pod pseudonimami PuppaSzalona oraz Łebski Bebs wydaje się być moją sąsiadką chociaż do tej pory miałem okazję wpadać na nią jedynie w przestrzeni wirtualnej być może na moje szczęście 🙂
PINK NOT DEAD!
maurycy

Basia Bańda Brzuszek pełen kupy (Belly full of shit), 50×50 cm, mixed technique 2008
Dear PINK’s
Basia Bańda is definitely leading polish Femme Rose. I must to admit that her Pink it is not exactly my kind of Pink. Anyway she is The Pinkest of The Pinks and as such definitely should be present on this blog. Basia has a very pink site where you can see plenty of her pink works. Check it – Check BB – Take The Pink!
PINK NOT DEAD!
maurycy

Citroen DS 1955-1975 at moto.onet.pl – thanks to unknown visitor that linked The Pink 🙂
Dear PINK’s
Citroën Fantasy at Antique Citroën’s Parade. So simple – like those XVIII century garden obelisks lifted over four marble balls. Floating Pink. Hovercraft. He surely deserves such a poetic approach 🙂
PINK NOT DEAD!
maurycy
Auto-Moto-Pink:
HEX: #FF91AF RGB: 255, 145, 175

Pink Cell at Juvenile Detention Facility in Florida via sptimes.com
Dear PINK’s
As my last posts concerned prisons and science I would like to recommend once again the lecture of famous Alexander G. Schauss’s work on so called Baker-Miller Pink that is again available on the web:
from the other hand below few links to the images related to the sheriff Arpaio Pink Penalties:
PINK NOT DEAD!
maurycy

Baker Miller Pink (HEX: #FF91AF RGB: 255, 145, 175) via colourlovers.com